Nie trzeba za ciuchami ganiać po Europie. Przecież te wszystkie znane marki są już u nas, nawet na kilogramy! Paryż, Londyn, Mediolan czy Berlin... Swoiste mekki dla wszelkiej maści dizajnerów, projektantów i artystów, zdeterminowanych żądzą zdobycia sławy i renomy. To tam rodzą się znane nazwiska, nierzadko wchodzące do panteonu światowego wzornictwa. Jako wszędobylski obserwator i słuchacz bydgoskiego „co w...
Spacerując ulicami Bydgoszczy zdarzało mi się odczuwać wewnętrzny niepokój. Mimo iż odważny ze mnie człek, co kulom się nie kłania i twardo uderza w nieznane, miałem stracha. Wiedziałem, że bliżej nieokreślone zło, którego nie widać, a czuć, unosi się nad murami miasta. Mieliście przeczucie, że ktoś was obserwuje? Lubię horrory, pełne grozy drastyczne i krwawe historie, zarówno fikcyjne, jak i oparte na...
Kolorowe kredki w pudełeczku noszę... Czy pamiętacie tą słodką piosenkę w wykonaniu Fasolek? Na pewno tak... Był to jeden ze szlagierów szczęśliwego dzieciństwa. Wiecie, że wraca ona do mnie ponownie? Za każdym razem automat w mym mózgu załącza melodię, gdy oczy me natkną się na te „cudowne” i „wspaniałe” wielopłaszczyznowe kompozycje malarskie, pojawiające się na nowo ocieplanych blokach mieszkalnych. Czy to początkujący artyści...
Szum wody, płynącej Starym Kanałem, ledwo odczuwalny wiatr, ostatnie nocne rozmowy kaczek i łabędzi nastrajają mnie sentymentalnie i taki też będzie ten felieton. Uwielbiam wieczorny, wiosenny deszczyk, gdy świeże powietrze łechce nozdrza, a spadające krople rozrzedzają parność kończącego się dnia. Dodajcie do tego zapach świeżo skoszonej trawy, a odczucia staną się fenomenalnie rozkoszne. Nie ma to jak wiosna, moi Drodzy Czytelnicy! Bez hejtowania...
„A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają” Kto z nas nie zna tegoż powiedzenia? Nie ma chyba takiej sali języka polskiego w szkole, w której by nie wisiała kiedyś tablica z tymże cytatem. I to nie tylko w dzisiejszej epoce długopisu, ale i za czasów pióra gęsiego. A czy znajdzie się ktoś, kogo nie skarcił za...
Uwierzcie mi, ja też jestem wielce rad, że miasto nasze powstaje jak ten mityczny feniks z popiołów. Ale czy wszystko, co nam zaproponują, musimy przyjmować bezkrytycznie? Bydgoszcz jako miasoto fatalnie wypada w kwestii szeroko pojętej oryginalności. Tendencje oscylują niestety w kierunku powielania pomysłów z zewnątrz. Daleko nam do emanującej życiową energią warszawskiej metropolii. gdzież nam do wielkomiejskiej różnorodności Krakowa czy Wrocławia?...
Strefa 51, Roswell, płaskowyż Nazca, Stonehenge... Kto nie słyszał choć raz o tych miejscach? One globalnie wręcz zawładnęły naszą świadomością, a już szczególnie niektórych szarlatanów, przywódców sekt i wszelakich mistycznych organizacji, fanów teorii spiskowych i innych romantycznych fantastów. Pozaziemskie cywilizacje naszymi przodkami, życie na ziemi jako eksperyment kosmitów, kontakty III stopnia, UFO i wiele, wiele innych fascynujących teorii, stanowi alternatywną historię...